Witam po długiej przerwie. Minęło wiele miesięcy, ale był to dla mnie dobry czas. Ćwiczyłem ile mogłem i dzięki temu zacząłem chodzić! Nie jest to dla mnie łatwa rzecz, ale robię co w mojej mocy, aby biegać z wiatrem we włosach. Coraz większą radość sprawia mi rysowanie i poznawanie świata. Teraz jest to już nieco łatwiejsze. Dziękuję wszystkim, dzięki którym moja buzia uśmiechała się od ucha do ucha i za wsparcie mnie 1 procentem. Jaś Michalski
Nazywam się Janek Michalski. Mam 13 lat. Mimo problemów w poruszaniem się- nie odpuszczam i bywam w różnych miejscach i sytuacjach, co będę Wam tu prezentować. Ten blog pisze tata www.m-michalski.blogspot.com Moje nogi są porażone, co sprawia, że każdy krok sprawia mi trudność. To, co dla zdrowego dziecka jest czymś naturalnym, dla mnie i moich najbliższych trudnością, którą staramy się pokonać, by przejść do następnego kroku...
Łączna liczba wyświetleń
piątek, 16 listopada 2018
niedziela, 1 kwietnia 2018
sobota, 31 marca 2018
Stacja XIV
Stacja XIV
Pan Jezus złożony do grobu.
Pan Jezus złożony do grobu.
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i mękę Swoją odkupił świat.
Czy grób może nieść jakąkolwiek nadzieję? Z ludzkiego punktu widzenia to koniec. Wiara daje nadzieję, że to koniec, ale jednego etapu. Po nim nastąpiło coś, co powinno ukierunkowywać nasze życie. Zmartwychwstanie Jezusa.
Boimy się zburzenia naszego świata, naszych wartości, naszego szczęścia i przyzwyczajeń. Tak jest z pojawieniem się w naszym domu dziecka niepełnosprawnego. Nie wierzymy, że gdzieś tam czeka na nas szczęśliwe zakończenie. Bardziej wierzymy i ufamy sobie, swojemu powodzeniu, swoim planom niż planom Boga.
Dobry nasz Boże- w obliczu nieuchronności śmierci, prosimy Cię o jak najlepsze spożytkowanie naszego krótkiego czasu na Ziemi. Niech wiara, nadzieja i miłość towarzyszą nam każdego dnia a ich wdrażanie w życie niechaj prowadzi nas do Domu Twego.
Zdrowaś Mario…, Któryś za nas cierpiał rany…
Stacja XIII
Stacja XIII
Pan Jezus z krzyża zdjęty i oddany Matce.
Pan Jezus z krzyża zdjęty i oddany Matce.
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i mękę Swoją odkupił świat.
Matko, matko, która wszystko rozumiesz… Tylko Ty byłaś z Nim- od radosnego początku do tragicznego końca. Teraz masz na swych rękach Jego święte ciało. To najgorsza rzecz, jaką może przeżyć każda matka. Nic się nie zmieniło od tysięcy lat. Matki i ojcowie dzieci niepełnosprawnych przeżywają swoisty ból- to pożegnanie się z darem wychowywania dziecka zdrowego. Czas niejednokrotnie pokazuje, że dziecko niepełnosprawne jest również darem.
Może nie jestem niezawodna jak Maryja, ale zawsze będę, jak lwica bronić moich dzieci. Zawsze będę starała się, aby miały jak najlepiej. Przeżywamy wszystkie radości razem z nimi, wszystkie ich smutki są naszymi.
Módlmy się za pogrążonych w bólu po utracie kogoś bliskiego.
Ojcze nasz…, Któryś za nas cierpiał rany…
piątek, 30 marca 2018
Stacja XII
Stacja XII
Pan Jezus umiera na krzyżu.
Eli, Eli, lama sabachthani? - "Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?" Jezus bał się tego, co się dokonywało. Bez żadnej taryfy ulgowej, spowity skrajnym bólem, krwią, hańbą w oczach tłumu zmierzał ku swemu przeznaczeniu. Po słowach „Ojcze, w ręce Twoje oddaję ducha mojego” opuścił ten świat.
Może kiedyś dążyłam do tego, aby na siłę udoskonalić moje dziecko. On był taki mały i słaby, a ja walczyłam, aby był silny, aby dorównał zdrowym dzieciom. To ja chciałam, aby po mojemu było. Ale to nie tak. Wszystko już było, jest zaplanowane. Gdzieś Tam, jest znany nasz każdy krok. Wszystko z miłości do ludzi.
Módlmy się za zmarłych.
Zdrowaś Mario…, Któryś za nas cierpiał rany…
Stacja XI
Stacja XI
Pan Jezus przybity do krzyża.
Pan Jezus przybity do krzyża.
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i mękę Swoją odkupił świat.
Śmierć na krzyżu należy do najokrutniejszych śmierci, a Jezus i krzyż zetknęli się właśnie w śmiertelnym uścisku. Tak potraktowano człowieka- Boga, który był piewcą dobra i mądrości, który nie odmawiał pomocy, który czynił cuda- wszystko z miłości do ludzi. Ludzie właśnie wbijają potężne gwoździe w jego ciało. Odmawiamy logiki Bogu, a czy sami się zawsze nią kierujemy w swym życiu?
Minęło już trochę czasu, bo moje dziecko ma prawie 20 lat i dziś mogę powiedzieć, że czas to dobry lekarz. Wszystkie rozterki, pytania a zwłaszcza ból odeszły w niepamięć. Dziś jestem wdzięczna za mojego Syna. Już się nie boję, nie martwię.
Panie Jezu- naucz nas wyciągania wniosków z życiowych lekcji bólu i otocz swym wsparciem osoby, które z tym bólem zmagają się na co dzień.
Ojcze nasz… Któryś za nas cierpiał rany…
czwartek, 29 marca 2018
Stacja X
Stacja X
Pan Jezus z szat obnażony.
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i mękę Swoją odkupił świat.
Wydawać by się mogło, że nie można już bardziej upodlić Jezusa. Jednak oprawcy znaleźli sposób i zdarli z niego zakrwawioną tunikę. Wydawało się im, że triumfują. Czy tak wygląda Syn Boga? - krzyczeli. Mimo upływu 2000 tysięcy lat, ludzie nadal krzyczą- Czy Bóg istnieje, skoro dopuszcza istnienie milionów osób niepełnosprawnych, chorych, prześladowanych? Tylko mocni w wierze odpowiedzą- Tak! Istnieje!
Zdarza się, że czasami inni źle traktują nas lub nasze niepełnosprawne dzieci. A wzrok ludzi i niepotrzebne słowa bolą najbardziej. Nie wstydziłam się nigdy mojego syna, wręcz przeciwnie. Zawsze wszędzie go zabieraliśmy i otwarcie mówiliśmy o jego niepełnosprawności. On jest dla nas darem, o który nie prosiliśmy, a dzięki któremu czujemy radość.
Jezusie Synu Boga, spójrz proszę na Ziemię- umacniaj naszą wiarę, która po ludzku się chwieje.
Zdrowaś Mario…, Któryś za nas cierpiał rany…
Subskrybuj:
Posty (Atom)










