Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 20 marca 2018

Stacja VI


Stacja VI
Święta Weronika ociera twarz Pana Jezusa.

Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i mękę Swoją odkupił świat.

         Otarcie twarzy wydaje się nic nieznaczącym gestem. Jednak gest świętej Weroniki miał dla cierpiącego Jezusa olbrzymie znaczenie. Pozwolił mu przetrwać kryzys. Był niczym promień światła przenikający ciemności.
 
Gdyby nie moje niepełnosprawne dziecko, nie poznałabym tylu wspaniałych ludzi. Dzięki nim jestem tu i teraz Te wszystkie spotkania zwłaszcza z mamami takimi jak ja, dodają mi siły, a wszystkie ich historie dodają wiary. .

Dobry Boże - stawiaj na drodze strapionych, ludzi mających odwagę wyjść z tłumu i zdobyć się na gest, który podtrzyma, doda otuchy, uratuje. Wszak Syn Twój powiedział: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, mnieście uczynili.
Zdrowaś Mario…, Któryś za nas cierpiał rany…

Stacja V


Stacja V
Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Jezusowi.

 
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i mękę Swoją odkupił świat.
Na drodze umęczonego Jezusa pojawia się obcy człowiek- to Szymon z Cyreny. Ich losy za chwilę się splotą. Szymon niechętnie, ale jednak pomaga dźwigać Jezusowi jego okrutnie ciężki krzyż. Tłum szydził z niego, ale po ponad dwóch tysiącach lat, wciąż o nim pamiętamy. Jest on cichym bohaterem. Dobro rodzi dobro, a moc w słabości się doskonali.
Czy to brzemię? Na początku tak. Niezaradność, niewiedza i zagubienie. Działałam jak w kołowrotku: rehabilitacja, ćwiczenia, terapia i tak w koło. Myślałam, że to nie ma sensu. Poddawałam się. Ale pierwszy uśmiech dziecka, pierwszy jego kroczek dał mi nadzieję- Będzie dobrze, damy radę. Cała naprzód!
Módlmy się za cichych bohaterów oraz za nas samych, abyśmy jako rodzice, nauczyciele, potrafili dobrze wywiązywać się z obowiązków, służyć innym pomocą, zachowując skromność.
Zdrowaś Mario…, Któryś za nas cierpiał rany…

piątek, 16 marca 2018

Stacja IV

Stacja IV
Pan Jezus spotyka swą matkę.

Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i mękę Swoją odkupił świat.
Maryja widzi swe ukochane, niewinnie cierpiące dziecko. Serce każdej matki w takiej sytuacji krwawi z bólu. Każda matka współdzieli cierpienie ze swym dzieckiem. Gdyby mogła, bez wahania przejęłaby ten ból na siebie. Niestety, nie jest to możliwe.
A cóż byłoby warte nasze życie bez cierpienia? Kiedy kochamy i jesteśmy kochani gdzieś te troski i bóle odchodzą w cień. A pytania mojego syna: Mamusiu jak się czujesz? I ta jego troska o mnie! Uśmiecham się przez łezki w oczach. Mój Kochany chłopak.
Panie Boże, Ojcze wszechmogący- daj rodzicom dzieci niepełnosprawnych umiejętność towarzyszenia im, szczególnie w trudnych sytuacjach.
Zdrowaś Mario…, Któryś za nas cierpiał rany…